Linia pierwsza - kruche przeznaczenie

Seven lines

(Opowiadanie z drugiego bloga, ale postanowiłam że wszystkie ff będą w jednym miejscu)

 Hunhan i BaekYeol? Supernatural?

                                                                                                     (Nie,nie ma aniołów)



       Każdy wie co to jest błędne koło, prawda? Dla mnie jest nim to, że się rodzimy, dorastamy, zakładamy rodzinę i umieramy. Ludzie zawsze trzymają się tego schematu, mimo że ja próbuję się zbuntować i tak będę częścią tego koła. Nie mam wpływu na swoją śmierć. Ona jest nieunikniona, ale wyobraź sobie, że znam dokładną datę swojej śmierci. Myślisz, że jestem głupcem? Mylisz się. Twierdzisz, że mam zamiar popełnić samobójstwo? Proszę cię, w jakim ty świecie żyjesz?
Na tym świecie żyją istoty o których nigdy nie miałeś pojęcia. Pomyślałeś o aniołach wampirach i tego typu sprawach? W takim razie muszę cię rozczarować. Anioły zostały wymyślone przez matki, które opowiadały o nich niestworzone historie kiedy byłeś mały i się bałeś. Wampiry? Czy to nie świetny pomysł na film? Zakazana miłość między przystojnym wampirem, a wyjątkową dziewczyną. Czyż to nie piękne? Każdy chciałby coś takiego przeżyć, ale jest jeden problem. To niemożliwe. Wszystkie postacie z bajek czy horrorów są zmyślone. Czujesz się zawiedziony? Nie przejmuj się, każdy człowiek jest na tyle naiwny, żeby w to wierzyć. Ale czy kiedykolwiek słyszałeś o Atrofach? Nie?


          Atrofy nie są mitycznymi stworzeniami, nic w tym stylu. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że są normalnymi ludźmi, ale to mijałoby się z prawdą. Owszem są ludźmi, ale już od urodzenia są zainfekowane pewnym wirusem. Ta choroba jest tylko przekazywana w genach z tym, że wystarczy jeden zainfekowany partner, aby przeszła na dziecko. Wspominałem już, że jest nieuleczalna? W każdym bądź razie nikt nie znalazł na to lekarstwa.


           Ludzkość nie chce, żeby się rozpowszechniła, więc izoluje się od chorych. Żaden człowiek nie chce doprowadzić do takiego stanu, że cały świat będzie nią zarażony. To oczywiście trwało by setki, a nawet tysiące lat, więc nie rozumiem dlaczego są tacy ostrożni. W chwili obecnej na całym świecie jest tylko 100 zainfekowanych. Wyobrażasz sobie ich życie? Myślisz, że jest podobne do twojego? Znowu zła odpowiedź. To, że są chorymi ludźmi nie oznacza, że prowadzą ludzki trym bycia. Przez ich dolegliwość nie mogą chodzić do szkoły, czy też pracować. ( o ile dożyją do tego wieku). Muszą dbać o swoją skórę, więc nie wychodzą na słońce. (To serio nie są wampiry, przestań o nich myśleć.) Przez to, że nie wychodzą w dzień nie mają dużo znajomych. No tak, nadal nie wiesz na czym polega ta choroba. Ona nie daje ci żadnej super mocy, poza jedną, ale nikt nie chciałby jej mieć. Otóż ciało zakażonego starzało się 4 razy szybciej.


            Zastanawiasz się może skąd to wszystko wiem?
Nazywam się Luhan, mam 19lat i jestem jednym z nich. Ale muszę przyznać, iż jestem wyjątkowy. Wiem, że umrę, na to nie ma ratunku i gdy inni zakażeni siedzą w domu, i ubolewają nad swoim losem ja chodzę do szkoły. Tak powinno być, nieprawdaż? Dlaczego miałbym się przejmować swoją skórą, skoro i tak się rozleci. Dlaczego miałbym nie korzystać z życia? Dlaczego miałbym się nigdy nie zakochać? Tylko głupcy mają problemy z tymi pytaniami.


            Kiedyś myślałem, że dla mnie życie w samotności jest nieuniknione, ale znalazłem kogoś kto również tak jak ja próbuje wyłamać się z błędnego koła. Czy to nie znaczy, że moim przeznaczeniem było zmienienie biegu historii? Chociaż nie, ta droga nie należy tylko do mnie. Są na świecie ludzie, którzy nie mają klapek na oczach. Wierzę, że razem jesteśmy w stanie dokonać wszystkiego, mimo iż mi zostało niewiele czasu.






Tafina słowa: Nie wiem co ja tutaj wymyślam, ale po prostu tak strasznie potrzebowałam oderwać się od poprzednich opowiadań, że musiałam zacząć trzecie. Tak, tak wiem tamtych nie skończyłam a zaczynam drugie, no przepraszam. Nie sprawdzałam tego więc mogą wkraść się błędy.Pozdrawiam! C;    

Komentarze

  1. JA. NIE. MOGĘ.

    TRZEBA MIEĆ WYOBRAŹNIE ŻEBY COŚ TAKIEGO WYMYŚLEĆ NO JEJKU JESTEM POD WRAŻENIEM *O*
    biorę się za resztę

    OdpowiedzUsuń
  2. Po moich mieszanych uczuciach w stosunku do upside down i dość pozytywnym wrażeniu po one-shocie, zabieram się za seven lines :)
    Zaczęło się świetnie. Serio, ostatnio mało cię pochwaliłam (chociaż miałam dobre intencje), ale teraz nie będę ci szczędzić miłych słów.
    Pierwszy paragraf- super. Ta "rozmowa" z czytelnikiem wyszła bardzo autentycznie i ukazała Luhana jako nieco "gorzkiego" i sarkastycznego- powtórzę jeszcze raz, s-u-p-e-r.
    Lubię pomysł linijek. Liczę na szybkie wyjaśnienie tej idei. Na razie wszystko brzmi intrygująco ;)
    Co do ogólnego pomysłu na opowiadanie: naprawdę ma potencjał. Nie zepsuj tego, haha! :)
    Mam jednak małe zastrzeżenie:
    Choroba może być albo wirusowa, albo genetyczna. Jeśli jest przekazywana w genach, to nie wirus :) nie uczą was biologii w tej Polsce? hahaha
    PS. Wiesz że serio jest taka choroba? Nazywa się progeria, są dwie odmiany: u dzieci i u dorosłych.
    Zabieram się za następne rozdziały i życzę ci jak najlepszych pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale możesz mieć wpływ kiedy i jak umrzesz
    woah podoba mi się haha
    ale ja jestem oczarowana książka "szeptem" więc dalej wierzę że jakieś upadłe anioły są wśród nas !
    powiedz coś więcej w rozdziałach o tej chorobie (jeżeli tak zrobiłaś to przepraszam, nie czytałam jeszcze następnych )
    mogę się mylić, ale nie wydaje mi się, że stawianie kropki przed nawiasem i w nim gdy kończysz zdanie, jest czymś dobrym

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Prolog mnie zaciekawił. W dodatku pojawia się choroba, która jest bardzo intrygująca. Biorę się za następny rozdział. :3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty